Rozdział 187 Moja figura jest super gorąca
„Pan Mu przyszedł tu pod wpływem chwili. Naprawdę nie wiem dlaczego”. To, co powiedział Luke, było prawdą. Gdziekolwiek poszedł Edward, podążał za nim i nigdy nie pytał dlaczego.
„Okej. Luke, idź z Markiem. Pokaż mu drogę do naszego domu. Edward i ja będziemy później”. Mimo że Edward był tam, żeby ją odebrać, nadal uważała za ważne, żeby pokazać Markowi, gdzie mieszka. Coś jej mówiło, że może poczuć się lepiej wiedząc, że mieszka w pięknym domu.
„Okej, pani Mu.” Ponieważ Edward miał być z Daisy, Luke nie miał się o co martwić.