Rozdział 168 Aby dołączyć do imprezy
„Haha! Naprawdę? Aż tak za mną tęskniłeś?” Leena była zaskoczona inteligencją małego chłopca. Na pewno wiedział, co powiedzieć, gdy było to potrzebne.
„Tak, zrobiłem! Ciociu Leeno, wyglądasz dziś oszałamiająco. Nie zauważyłaś tego?” Justin westchnął w myślach. Musiał schlebiać Leenie dla własnego dobra.
„Hmm! Za mało, za późno! W ogóle w to nie wierzę”. Leena uśmiechnęła się złośliwie i weszła prosto do domu. Całkowicie zignorowała Justina.