Rozdział 169 Nazywaj ją panią Leng
„Bzdury. O ile wiem, Belinda, nie poszłaby za tobą dobrowolnie. Zakładam, że zrobiłeś jej jakiś psikus. Powinieneś być wdzięczny Bogu, że Belinda nie skopała ci tyłka”. Edward doskonale wiedział, że Duke jest typem człowieka, który zrobi wszystko, aby osiągnąć swoje cele! Więc jak grał swoje typowe sztuczki z Belindą?
„Czy to takie oczywiste?” Duke nie zaprzeczył twierdzeniom Edwarda, tylko uśmiechnął się złowrogo. Edward przejrzał go na wylot, a Duke wiedział, że czasami wydaje się to podejrzane, gdy ludzie za bardzo starają się coś ukryć.
„Co o tym myślisz?” Edward uśmiechnął się niezobowiązująco i wszedł do domu, zostawiając Duke’a!