Rozdział 257 Ochrona przed Qbotem
Loraine zmarszczyła brwi. „Co masz na myśli?”
„O co pytasz? Nie wiesz, co zrobiłeś?” Laura odparła ze złością. „Gdyby Marcel do mnie nie zadzwonił, nie wiedziałabym, że przyszedłeś i że coś poszło nie tak z laboratorium. Powiedz mi, czy potajemnie sabotowałeś tam coś?”
Loraine uznała to za tak zabawne, że wybuchnęła śmiechem. „Coś było nie tak z laboratorium twojej firmy i zostałam w nim uwięziona. Ale nie będę się na to skarżyć dla dobra naszego partnerstwa. Dlaczego nie skupisz się na rozwiązywaniu problemów twojej firmy, zamiast obwiniać mnie?”