Rozdział 256 Wybaczyć mu czy nie
Loraine patrzyła na tłum bez wyrazu, niczym jeleń złapany w światła reflektorów, jakby ktoś wcisnął jej przycisk pauzy.
Właśnie wtedy ktoś kaszlnął i Loraine została wyrwana z transu. Natychmiast wyskoczyła z ramion Marco.
Opuszczając głowę, skupiła się na poprawieniu ubrania i lekko kaszlnąła, udając, że nic się nie stało. Przybrała spokojny wyraz twarzy i powiedziała: „Byliśmy zamknięci w pokoju; to wszystko. Wygląda na to, że coś jest nie tak z systemem”.