Rozdział 234 Niebezpieczny moment
Marco oparł się o drzwi samochodu, nie mając zamiaru wysiadać.
„Marco, możesz wziąć taksówkę, wiesz?” zasugerowała Loraine po chwili wahania.
Chociaż pozostawienie partnera w garażu nie było dla niej dobrym pomysłem, równie nie do przyjęcia wydawało się siedzenie w tym samym samochodzie co Marco.