Rozdział 96 Rozpaczliwe środki
Właśnie gdy Alicia traciła wszelką nadzieję, a brudne ręce niemal ją chwytały, seria szybkich kroków przerwała ciszę. Mężczyźni w czerni, zaskoczeni, odwrócili się w stronę hałasu.
Przez łzy Alicia dostrzegła znajomą twarz.
Erick, prowadząc swój zespół, wbiegł na dach.