Rozdział 216 Niezapomniany bal
(punkt widzenia Alexa)
Dzisiaj w pakowalni panował szał aktywności. Głównie dlatego, że dziewczyny miały tu tych stylistów i wszystko. Przyglądałam się im przez chwilę, ponieważ mama rozstawiła ich wszystkich w części wspólnej. To było jak fabryka upiększeń w tym pokoju.
Mieli cztery stanowiska. Fryzura, makijaż, manicure i pedicure. Każde z trzema lub czterema krzesłami. Więc zaczynali od pedicure i przechodzili po pokoju, a makijaż był ostatnim przystankiem.