Rozdział 211 Czas opowieści z Naną
(punkt widzenia Alexa)
Śniadanie dziś rano było niesamowite! Bello's nigdy mnie nie zawodzi, człowieku. Wszyscy jedliśmy ogromne posiłki i cała ekipa poszła z nami. Mieliśmy cały tylny pokój dla siebie.
Chciałam zabrać bliźniaki, ale April nalegała, żebyśmy zostawili je w domu. Opiekowały się nimi nasze mamy i Becca. Powiedziała, że zabranie szczeniąt byłoby dla nas trochę zbyt ryzykowne. Ostatecznie się zgodziłam. Ale i tak mnie to przygnębiło.