Rozdział 1207
Miles nie słyszał, co Edmund im powiedział, ale zauważył szybką zmianę w ich mimice. Nie minęło dużo czasu, zanim Edmundowi udało się przekonać dzieci, by poszły z nim.
„ Zabiorę dzieciaki na obiad i przyprowadzę je. z powrotem. Za chwilę. Powinieneś iść i dotrzymać towarzystwa doktorowi Dickersonowi!” powiedział, a cała trójka dzieciaków. stanęła obok niego.
Miles skinął głową. „Dziękuję bardzo”. Edmund po prostu wydał z siebie swobodny chichot i poprowadził dzieci do windy.