Rozdział 1175
Jednak niewytłumaczalne poczucie niepokoju ogarnęło Selinę. Poczuła się tak skrzywdzona, że jej oczy zrobiły się czerwone. „Nie, chcę ciebie, tato!”
Zaniepokojony Miles masował skronie i próbował pocieszyć córkę, mówiąc cierpliwie: „Lina… Już niedługo wrócę”. Niespodziewanie Selina nagle zażądała: „Chcę panią Dickerson!”
Na wzmiankę o Amandzie serce Milesa natychmiast zapadło się. Czy to przypadek? Dlaczego poruszyła ten temat akurat dzisiaj, skoro czekała na Amandę całymi dniami?