Rozdział 1126
Pamiętając o zadaniu przyprowadzenia Seliny jutro do szkoły, Samantha ustawiła budzik na szóstą rano. Poczuła się bardzo zirytowana, gdy budzik zadzwonił następnego ranka, przerywając jej sen.
Wczoraj w nocy ledwo spała, bo nie mogła przestać myśleć o Amandzie i Jacku. Spała tylko trzy do czterech godzin.
Podnosząc rękę, by wyłączyć alarm, zamknęła oczy, chcąc wrócić do snu. Ale wciąż muszę zyskać przychylność Milesa…