Rozdział 1121
Samantha podążyła za Seliną do pokoju. Niepewnie mruknęła: „Miles…”
Poczuła się trochę winna, gdy zauważyła, że młoda dziewczyna wścieka się na Milesa. Jednocześnie poczuła ulgę, że Selina nie powiedziała ani słowa jej ojcu.
Miles skinął głową do Samanthy i powiedział: „Przepraszam, że zawracam ci głowę opieką nad Liną”. Samantha była zachwycona jego słowami. Wybełkotała: „Wcale nie. Chętnie to zrobię. Lina jest śliczną dziewczynką”.