Rozdział 68 Musimy porozmawiać
Kiedy Flax zobaczył wyraz twarzy Kiary, poczuł zimne dreszcze na całym ciele. Poczuł silny nacisk z jej oczu. Zawsze myślał, że była tylko śmieciem bez znaczenia w ich rodzinie. Pomimo bycia inteligentną i silną, dla Flaxa zawsze pozostawała tą skromną służącą w jego domu.
Ta suka... Nienawidzę się do tego przyznawać, ale to naprawdę trudny przeciwnik. Nawet zamach, który zaplanowaliśmy, nie powiódł się, bo ten głupi Browen akurat był w tym samym miejscu co ona. Na szczęście nic mu nie było, w przeciwnym razie dziadek rozszarpałby mnie żywcem. 'pomyślał Flax z nienawistnym wyrazem twarzy.
„Kiara, nie zapomnij... od momentu, w którym wręczyłaś nam znak Dziedzica, nie masz już żadnego wysokiego statusu w naszym domu, poza byciem służącą” – powiedział Silva z okrutnym uśmieszkiem.