Rozdział 64 Pierwszy pocałunek... minął
W chwili, gdy poczuł łzę na swoich dłoniach, Eskylrious spojrzał w jej smutne oczy.
„To taki miły widok, że mam ochotę jeszcze trochę ją postraszyć... No cóż, na razie wystarczy” pomyślał Eskylrious i powoli ją puścił.
Gdy tylko puścił go , Kiara odepchnęła go i przykryła się kocem .