Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 1
  2. Rozdział 2
  3. Rozdział 3
  4. Rozdział 4
  5. Rozdział 5
  6. Rozdział 6
  7. Rozdział 7
  8. Rozdział 8
  9. Rozdział 9
  10. Rozdział 10
  11. Rozdział 11
  12. Rozdział 12
  13. Rozdział 13
  14. Rozdział 14
  15. Rozdział 15
  16. Rozdział 16
  17. Rozdział 17
  18. Rozdział 18
  19. Rozdział 19
  20. Rozdział 20
  21. Rozdział 21
  22. Rozdział 22
  23. Rozdział 23
  24. Rozdział 24
  25. Rozdział 25
  26. Rozdział 26
  27. Rozdział 27
  28. Rozdział 28
  29. Rozdział 29
  30. Rozdział 30
  31. Rozdział 31
  32. Rozdział 32
  33. Rozdział 33
  34. Rozdział 34
  35. Rozdział 35
  36. Rozdział 36
  37. Rozdział 37
  38. Rozdział 38
  39. Rozdział 39
  40. Rozdział 40
  41. Rozdział 41
  42. Rozdział 42
  43. Rozdział 43
  44. Rozdział 44
  45. Rozdział 45
  46. Rozdział 46
  47. Rozdział 47
  48. Rozdział 48
  49. Rozdział 49
  50. Rozdział 50

Rozdział 6

Nathan wziął Queenie w ramiona i pocieszył resztę: „Nie denerwujmy się tym. Kto wie? Derek Harvey może nagle pojawić się w naszym domu i przeprosić”.

Nathan wziął Queenie w ramiona i pocieszył resztę: „Nie denerwujmy się tym. Kto wie? Derek Harvey może nagle pojawić się w naszym domu i przeprosić”.

Jego słowa tylko ich rozzłościły i wywołały falę gniewnych uwag.

„ Jaką masz czelność mówić takie rzeczy!” Leah wyładowała na nim całą swoją złość, „Czy nie wiesz, że to wszystko przez ciebie? Gdybyś nie pobił pana Harveya i May, Samuel nie przyszedłby do nas i nie robiłby z tego powodu wielkiej awantury!”

Penny nie mogła winić Nathana, ponieważ wiedziała, że zrobił to z jej powodu.

„Musisz być szalony, żeby powiedzieć coś takiego, Nathan”. Westchnęła sfrustrowana. „Dlaczego, u licha, pan Harvey miałby nas przepraszać? Będę liczyć swoje błogosławieństwa, jeśli nie obarczy nas odpowiedzialnością za pobicie go, a jeśli będzie kontynuował współpracę biznesową z Divą, będzie to cud”.

„ Po prostu się zrelaksujcie, wszyscy” – powiedział Nathan z nonszalancją. „Jestem pewien, że jutro się pojawi, żeby przeprosić. Możecie mi uwierzyć na słowo”.

Penny i reszta wiedzieli, że lepiej nie wierzyć jego słowom. To było po prostu wbrew bezczelnej naturze Dereka Harveya, by przepraszać, gdy został upokorzony w tak niszczycielski sposób. Świnie mogłyby latać, gdyby to się spełniło!

Nawet gdyby stanął przed sumieniem i okazał skruchę, to i tak praktycznie niemożliwe byłoby, żeby pojawił się w ich domu i przeprosił, przynajmniej fizycznie.

Stało się tak, ponieważ Derek Harvey nadal leżał w szpitalu, lecząc złamaną nogę, a wszystko za sprawą Nathana.

Czy pan Harvey mógłby opuścić szpital o kulach i przywlec się tutaj, aby złożyć przeprosiny? To było po prostu nie do pomyślenia.

Usta Bensona wykrzywiły się z pogardą na dziwaczne gadanie Nathana. „To nie jest czas na fantastyczne pomysły” – zażartował trzeźwo – „Weźmy się do roboty i pomyślmy, jak możemy złożyć przeprosiny, które zadowolą pana Harveya”.

„ Penny, jutro pójdziemy do szpitala, żeby odwiedzić pana Harveya i prosić o jego przebaczenie. Nathan, lepiej, żebyś poszedł z nami.”

Benson miał nadzieję, że dzięki tym instrukcjom uda im się udobruchać pana Harveya, gdy odwiedzą go jutro w szpitalu. Wkrótce on i Leah poszli spać.

Tymczasem Penny zaprowadziła Queenie do łazienki na kąpiel. Nathan wykorzystał tę okazję, by wyjść na balkon i zawołał Colina Dixona: „ Colin, chcę, żebyś skontaktował się z Thomasem Dunnem i upewnił się, że...”

Tej nocy Penny miała problem z przyzwyczajeniem się do tego, że Nathan śpi w jej pokoju z Queenie, mimo że spał tylko na podłodze.

Przed położeniem się spać poinformowała go o kilku zasadach domowych. „Słyszałam o nieestetycznych zachowaniach mężczyzn podczas snu. Byłabym wdzięczna, gdybyś zachowywał się przyzwoicie i pokazał nam odrobinę przyzwoitości”.

„ Och?” Nathan nie mógł znaleźć słów. „Jasne!” Odpowiedział rozbawiony.

Queenie z ciekawością patrzyła, jak Nathan rozkłada materac na podłodze. „Mamo, dlaczego tata nie śpi z tobą?”

Penny zarumieniła się na to pytanie, próbując zbyć je jako gniew. „Co to za głupie pytanie?” – zganiła ją. „Dlaczego myślisz, że mama i tata muszą spać razem?”

„ Czyż nie to zawsze robią w telewizji?” Queenie zamrugała niewinnymi oczami.

„ Te programy mają na ciebie zły wpływ.” Penny upomniała, „Nie będziesz oglądał telewizji przez dwa dni.”

Queenie wydęła usta i obraziła się, zastanawiając się, co takiego zrobiła, żeby na to zasłużyć.

...

Następnego ranka Smithowie obudzili się i poczuli cudowny zapach.

Kiedy zauważyli przepyszne danie przygotowane przez Nathana, dorośli wymienili między sobą spojrzenia, podczas gdy Queenie kipiała radością: „Wow! Pyszne!”

To było śniadanie pełne składników odżywczych. Stół był zastawiony płatkami zbożowymi, jajkami, mlekiem i owocami.

Benson zachował spokój, rzucając okiem na Nathana. „Wszyscy, do dzieła”. Odsunął krzesło i usiadł. „Czeka nas długi dzień. Musimy odwieźć Queenie do przedszkola i kupić trochę owoców i kwiatów, zanim odwiedzimy pana Harveya w szpitalu”. Mruknął: „Módlmy się, żeby nam wybaczył i nie ciągnął tej sprawy dalej”.

Ledwo skończył mamrotać, gdy ktoś zapukał do drzwi. „Halo, czy jest ktoś w domu?” Usłyszał uprzejmy głos z zewnątrz.

„ Kto to może być o tej porze?” – zmarszczyła brwi Leah.

„ Prawdopodobnie jakiś sprzedawca chce nam sprzedać jakieś oczyszczacze wody? Pozwól, że to zrobię” – zaproponowała Penny, kierując się do drzwi.

„ C-jak to możliwe...” Oczy Penny wyskoczyły z orbit, gdy otworzyła drzwi. „C-co ty tu robisz?” Wydała z siebie głośny jęk zaskoczenia.

„ Co się stało, Penny? Kto jest za drzwiami?”

Benson i Leah zmartwili się, gdy usłyszeli jęk Penny. Szybko odstawili miski i pobiegli do drzwi. Skończyli nieruchomo w drzwiach z szeroko otwartymi ustami.

Łysy mężczyzna w średnim wieku ubrany w biały szlafrok pacjenta stał w ich drzwiach. Opierał się o kulach, a lewą nogę miał w gipsie.

Kilku mężczyzn w garniturach stało za łysym mężczyzną. Wyglądali na jego ochroniarzy.

Twarze Bensona i Leah wyrażały zdziwienie, ponieważ wciąż nie mogli pojąć, co się dzieje.

„ Cześć, nazywam się Derek Harvey, prezes Oceana Corporation”. Łysy mężczyzna przedstawił się z kiczowatym uśmiechem na twarzy. „Bardzo mi przykro, że wczoraj obraziłem pana Crossa i panią Smith. Dotknęło mnie to tak straszne wyrzuty sumienia, że ledwo mogłem spać i jeść. Dlatego jestem tu dziś rano, aby złożyć najszczersze przeprosiny”.

Co?

Jego słowa sprawiły, że Smithowie gapili się na niego z niedowierzającymi oczami. Jakby ich mózgi były zatkane, a gardła ściśnięte ze zdumienia, ledwo wiedzieli, co powiedzieć.

Uderzyło ich z bólem, gdy przypomnieli sobie, co Nathan powiedział im wczoraj wieczorem. Jego słowa się spełniły - Derek Harvey pojawi się w ich domu, aby przeprosić.

Jednocześnie wszyscy troje przekręcili głowy, aby spojrzeć na Nathana, który siedział z boku stołu i karmił Queenie z jej miski płatków. To samo pytanie pojawiło się w ich głowach - czy to on sprawił, że to się stało?

Penny przełknęła szok, próbując się pozbierać. Podejrzliwie zwróciła się do Dereka Harveya: „Mówisz poważnie, panie Harvey?”

Derek Harvey wzdrygnął się ze strachu, gdy Penny zadała to pytanie.

„ Oczywiście, mówię poważnie” – odpowiedział nerwowo – „jestem tu dzisiaj, żeby wyrazić najgłębszy żal za to, że sprawiłem tyle cierpienia tobie i twojej rodzinie”.

„ Aby udowodnić moją szczerość, odmówiłem im pomocy, kiedy wchodziłem po schodach . Wymagało to ode mnie całej siły i determinacji, aby pokonywać kolejne stopnie na kulach, aż w końcu dotarłem do twojego domu”.

Jego słowa sprawiły, że Smithowie poczuli się tak, jakby lawina fal uderzeniowych uderzyła ich w głowy.

Jednakże było dla nich oczywiste, że Derek Harvey mówił samą prawdę, sądząc po zaczerwienionej twarzy, przemoczonej szacie i ciężkim oddechu.

Jak to możliwe?

Piekło musiało zamarznąć, skoro ktoś tak wyniosły jak Derek Harvey, który zachowywał się, jakby nosił nad głową aureolę wyższości, wspiął się o kulach po schodach na szóste piętro, aby osobiście złożyć przeprosiny.

To było niemal tak samo, jak poproszenie słońca, aby wzeszło na zachodzie!

Przytłumiona odpowiedź Penny spotęgowała niepokój i strach u Dereka Harveya. Rozpaczliwie potrzebował jej wybaczenia.

Zaciskając pięści, uciekł się do najbardziej przekonującego podejścia. „Wygląda na to, że pani Smith wciąż nie jest przekonana co do mojej szczerości” – oznajmił przez zaciśnięte zęby.

„ W ogóle bym pani nie winił, pani Smith.” Wyjaśnił pokornie, „Moja arogancja i snobizm sprawiły, że zwątpiła pani w moją szczerość. Proszę mi uwierzyć, pani Smith. Teraz klękam i proszę panią błagać.”

Derek Harvey, jakby zdecydowany zrealizować swoje obietnice, odrzucił kule na bok i spróbował uklęknąć, ignorując ciężki gips na lewej nodze.

Jego ruch wprawił Penny i jej rodzinę w stan głębokiego szoku.

„Proszę, nie wymuszaj tego, szefie”. Jego ochroniarze podeszli do niego i błagali: „Możesz zostać kaleką, jeśli uklękniesz na złamanej nodze”.

Derek Harvey odrzucił ich błagania w przypływie wściekłości: „Odejdźcie ode mnie, głupcy! Czy nie wiecie, że będę martwy, jeśli nie uda mi się uzyskać przebaczenia od pani Smith?”

Derek Harvey niemal wpadł w histerię, gdy zignorował pomocną dłoń swoich ochroniarzy i uparcie uklęknął.

Tymczasem Nathan swobodnie podszedł do drzwi z Queenie w ramionach. „Wygląda na to, że pan Harvey szczerze żałuje swojego występku, kochanie”. Zasugerował Penny: „Dlaczego po prostu nie damy mu szansy?”

Jego sugestia spadła na nią jak grom z jasnego nieba i natychmiast wyostrzyła jej umysł. „Tak, wybaczam panu, panie Harvey”. Gestem wskazała na niego: „Proszę, nie klękaj i nie rób sobie krzywdy, to tylko przysporzyłoby mi więcej kłopotów”.

„ Czy to prawda, pani Smith?” – zapytał Derek Harvey drżącym głosem. „Czy ma pani na myśli, że przyjęła pani moje przeprosiny?”

„ Tak, przyjąłem twoje przeprosiny.”

Penny faktycznie pogrążyła się w strachu, że mógłby zrobić sobie krzywdę i wpędzić ją w jeszcze większe kłopoty. Była więcej niż szczęśliwa, że może przyjąć jego przeprosiny.

„ Hurra! Udało mi się! Pani Smith przyjęła moje przeprosiny!” Derek Harvey był w stanie euforii, klaszcząc w dłonie, jakby właśnie wygrał największą loterię w mieście.

Chichocząc i rechocząc z zachwytu, sięgnął po kule, odwrócił się, żeby odejść.

Jego ludzie rzucili się w panice, by znieść go po schodach i zabrać z miejsca, z którego Penny i jej rodzina nie widzieli.

„ Myślisz, że on oszalał?” – zastanawiała się Penny.

„ Nie sądzę.” Nathan błysnął enigmatycznym uśmiechem. „On jest po prostu uradowany.”

Penny i jej rodzina wymienili między sobą pytające spojrzenia. Wydawało się to tajemnicą, której nigdy nie będą w stanie pojąć.

تم النسخ بنجاح!