Rozdział 126 Zrywanie więzi
Widząc jak nieustępliwa była Margaret, sam Ewan również zaczął się irytować.
„ Mamo! Ktoś zginął z twoich rąk. Włożyliśmy sporo wysiłku, żeby to załatwić” – powiedział. „Nikt nie poruszał tego tematu przez 20 lat, a teraz próbujesz zwrócić uwagę ludzi? Myślisz, że pociągniesz za sobą całą naszą rodzinę?”
„ Jak śmiesz…” Margaret podniosła laskę w powietrze.