Rozdział 135 Dlaczego muszę brać lekarstwo?
„Niezupełnie. Byłam przygotowana na najgorsze. Więc to nie jest dla mnie aż tak wielka sprawa. Poza tym, jestem do tego przyzwyczajona”. Daisy uśmiechnęła się z autoironią. Trudno jej było zrozumieć zasady oficjalnych kręgów.
„Przepraszam za to. Niemniej jednak nadal musisz zrobić, co w twojej mocy w tym ćwiczeniu wojskowym. Wynik będzie istotną częścią twojej oceny. Co więcej, tego dnia będzie obecnych wielu czołowych przywódców. Więc musisz pokazać się z jak najlepszej strony. Nie ma miejsca na błędy. Każdy wie, że jesteś najlepszy!”
Dowódca westchnął. Daisy zawsze wydawała się spokojna o wszystko. Nie martwiła się o zysk ani stratę. Prawdopodobnie dlatego przegapiła wiele okazji.