Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 1 Niespodzianka
  2. Rozdział 2 Chcę się z tobą rozwieść
  3. Rozdział 3 Rodzina Torresów
  4. Rozdział 4 Umowa rozwodowa
  5. Rozdział 5 Jej największy żal
  6. Rozdział 6 Zaczynamy od nowa
  7. Rozdział 7 Długo się nie widzieliśmy
  8. Rozdział 8 Odwet
  9. Rozdział 9 Propozycja randki w ciemno
  10. Rozdział 10 Gorący policzek
  11. Rozdział 11 Najgorsze zawstydzenie
  12. Rozdział 12 Wojna na słowa
  13. Rozdział 13 Odkrywanie prawdy
  14. Rozdział 14 Molestowanie seksualne
  15. Rozdział 15 Nagłe pojawienie się
  16. Rozdział 16 Kłótnia byłej pary
  17. Rozdział 17 Nieoczekiwana konfrontacja
  18. Rozdział 18 Tajemny pomocnik
  19. Rozdział 19 Kolega-szef
  20. Rozdział 20 Wybrany
  21. Rozdział 21 Nowy Dyrektor
  22. Rozdział 22 Randka Loraine
  23. Rozdział 23 Przekonujące aktorstwo
  24. Rozdział 24 Największe upokorzenie
  25. Rozdział 25 Kolejny wyczyn
  26. Rozdział 26 Dowody obciążające
  27. Rozdział 27 Konkurencja
  28. Rozdział 28 Motywacja
  29. Rozdział 29 Nie sądzę
  30. Rozdział 30 Oddalony
  31. Rozdział 31 Zwycięzca projektu
  32. Rozdział 32 Relaks w barze
  33. Rozdział 33 Argument
  34. Rozdział 34 Zakład
  35. Rozdział 35 Wyścigi samochodowe
  36. Rozdział 36 Wygrana
  37. Rozdział 37 Zgadywanie Laury
  38. Rozdział 38 List prawnika
  39. Rozdział 39 Prawda
  40. Oświadczenie w rozdziale 40
  41. Rozdział 41 Nieprzewidziane zdarzenie
  42. Rozdział 42 Podpisanie umowy
  43. Rozdział 43 Sprawianie problemów
  44. Rozdział 44 Wyrzuć ją
  45. Rozdział 45 Przeprosiny
  46. Rozdział 46 Bycie trudnym
  47. Rozdział 47 Przejrzyj plan
  48. Rozdział 48 Ujawnianie prawdy publicznie
  49. Rozdział 49 Nieudany dobry uczynek
  50. Rozdział 50 Dlaczego Marco to zrobił?

Rozdział 7 Długo się nie widzieliśmy

Wszyscy rozmówcy zerwali się na nogi, gdy tylko zobaczyli swojego szefa, Caysona Bentona.

Cayson był wysokim i przystojnym młodzieńcem. Na nosie miał okulary w złotej oprawie. Jego linia szczęki była dobrze wyrzeźbiona. Zazwyczaj emanował delikatną aurą.

Ale teraz, patrząc na Vickie, marszczył brwi.

„Kiedy wszyscy zaczęliście polegać na plotkach? Skoro panna Torres została rzekomo wyrzucona ze szkoły za ściąganie, czy nie uważacie, że dowody powinny zostać przedstawione?”

"Eee..."

Vickie brakowało słów. Skłamała, więc nie wiedziała, jak przedstawić dowody.

Cayson prychnął na nią. „Wygląda na to, że nie możesz przedstawić dowodów, bo ich nie ma. Rozsiewasz nieprawdziwe plotki, żeby splamić wizerunek panny Torres. Jakież to podłe!”

Twarz Vickie zbladła.

„Jesteś zwolniony!” – oznajmił Cayson bez wyrazu.

Loraine spojrzała na niego szeroko otwartymi oczami, ale nie odezwała się ani słowem.

„Zostałam zwolniona? Dlaczego?” zapytała Vickie, jej oczy rozszerzyły się z niedowierzania.

„Czy to nie jest oczywiste? Osoba przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną powinna być bezstronna i uczciwa. Jednak byłeś złośliwy podczas rozmowy kwalifikacyjnej z tym kandydatem. Prawie sprawiłeś, że Universe Group straciło talent. Nie potrzebujemy tutaj pracowników takich jak ty”.

Cayson podtrzymał swoją decyzję. Dwóch pozostałych rozmówców nie śmiało nic powiedzieć, bojąc się, że znajdą się w ogniu krzyżowym.

Vickie była załamana. Nie mogła zaakceptować zwolnienia z powodu Loraine.

Zazdrość i gniew narastały w niej, gdy Vickie patrzyła na Loraine, która była spokojna jak zawsze. Krzyknęła do Caysona: „Ta kobieta tutaj nie ma talentu! Nie zaakceptuję tego!”

Cayson prychnął. „Ona właśnie rozwiązała duży problem, który niepokoił dział projektowania architektonicznego przez miesiąc. To wystarczający dowód na to, że jest utalentowana. Jest mózgiem, którego tutaj potrzebujemy”.

Vickie nie mogła już odpowiedzieć. Zatoczyła się do tyłu, trzymając się siedzenia dla wsparcia.

W końcu dotarło do niej, że sama sobie wykopała grób. Wszystko się nie powiodło, więc postanowiła błagać o litość.

„Panie Benton, przepraszam! Proszę, tym razem proszę mnie puścić z ostrzeżeniem, ponieważ ciężko pracowałem w tej firmie przez tyle lat”.

Ku przerażeniu Vickie jej prośby trafiły w próżnię. Cayson pstryknął palcami. Przyszła grupa ochroniarzy i wyprowadziła ją z pokoju.

Podejrzenia, które narastały w umysłach innych osób przeprowadzających wywiady, rozwiały się natychmiast.

Wywiad dobiegł końca. Dzięki własnym umiejętnościom Loraine została pracownikiem działu projektowania architektonicznego Universe Group.

Gdy Loraine wychodziła przez bramę, samochód zatrzymał się przed nią, odsłaniając twarz Caysona.

„Witaj ponownie, Lorrie.”

Na twarzy Caysona pojawił się delikatny uśmiech.

Loraine poczuła się lepiej na jego widok.

„Dawno się nie widzieliśmy, Cayson. Dzięki za pomoc tam.”

„Och, to nic takiego. Nie bądź taki formalny. Zapomniałeś, że kiedyś mną rządziłeś?” – zażartował Cayson, śmiejąc się.

Wspomnienia z dzieciństwa przemknęły przez umysł Loraine. Nie mogła powstrzymać się od uśmiechu.

„Dobra, nie będę taki formalny.”

„Właśnie o tym mówię!”

Loraine pokręciła głową. „A tak w ogóle, skąd wiedziałeś, że przyjdę tu na rozmowę kwalifikacyjną?”

Uśmiech na twarzy Caysona powoli zniknął, gdy usłyszał to pytanie.

„Cóż, twój dziadek opowiedział mi, co ci się przydarzyło. Przykro mi, że musiałeś przez to wszystko przejść”.

„Niech przeszłość będzie przeszłością”. Loraine się uśmiechnęła. „Zaczynam teraz od nowa”.

Mimo to serce Caysona bolało z jej powodu.

Ponieważ nie chciała rozmawiać o swoim nieudanym małżeństwie , zmienił temat. „Wskakuj! Zarezerwowałem stolik w restauracji. Pozwól, że zafunduję ci miły posiłek, aby cię powitać!”

Cayson otworzył drzwi samochodu dla swojego dżentelmena.

„Świetnie! Chętnie przyjmę twoje zaproszenie.”

Loraine bez wahania wsiadła do samochodu.

Po kolacji Cayson odwiózł ją do domu.

Loraine była tak wyczerpana, że zemdlała w łóżku. Kilka minut później odebrała telefon od Jennie.

„Loraine, złe wieści! Sprawdź teraz Twittera. Są tam negatywne tweety o tobie”.

Sen natychmiast opuścił oczy Loraine. W ułamku sekundy usiadła na łóżku.

"Co?"

تم النسخ بنجاح!