Rozdział 277 Powrót Caysona
Loraine podniosła nadgarstek, by spojrzeć na zegarek, po czym znów spojrzała na ruch uliczny przed sobą.
Od czasu wypadku samochodowego była bardzo ostrożna. Co jakiś czas wysyłała samochód na przegląd i w tym czasie jeździła taksówkami, żeby się przemieszczać.
Jej taksówkarz jeszcze nie przyjechał i cały czas wysyłał jej wiadomości z przeprosinami.