Rozdział 147 Kara jako przestroga dla innych
„Loraine, posunęłaś się za daleko! Poczekaj i zobacz. Powiem Aldo, żeby pokazał ci twoje miejsce!”
Faustino był tak wściekły, że jego broda wibrowała. Natychmiast zadzwonił do Aldo i poinformował go o obecnej sytuacji.
Ale kiedy skończył mówić, był zaskoczony, słysząc, że Aldo brzmi bardzo szczęśliwie. „Co się stało? Lorrie wykonała dobrą robotę, prawda?”