Rozdział 355 Źródło
Głowa Melissy wirowała, gdy próbowała otworzyć oczy. Czuła się okropnie.
Gdy otrząsnęła się ze snu, zauważyła osobę w białym fartuchu, która ją trzymała.
„Jesteś przytomna, Melly?” Lukas zapytał z niepokojem. „Chcesz, żebym zaniósł cię na pogotowie?”