Rozdział 348 Dzieci zaginęły
Leilany i Melissa szukały przez długi czas i w końcu zatrzymały wzrok na kilku doniczkowych kwiatach.
„Czy to możliwe, że...” Leilany podeszła do kwiatów ze smutnym wyrazem twarzy i wyjaśniła: „Osobiście wybrałam te doniczki z kwiatami z gwarnego targu kwiatowego i w pojedynkę przetransportowałam je z powrotem. Pilnie je podlewałam i pielęgnowałam, obserwując, jak rozkwitają. Wydaje się dziwne, że z tych ukochanych kwiatów emanuje niezwykły zapach”.
Pomimo słów pochyliła głowę i ostrożnie wciągnęła zapach każdego kwiatu, jednego po drugim.