Rozdział 194 Znaleziono
George w końcu znalazł Christophera. Bawił się tańcem.
Odciągnął Christophera od sali balowej i poprowadził go w stronę pustego korytarza.
„Co ty robisz? Wiesz, dlaczego tu przyszliśmy. Najpierw się gubisz, a potem cieszysz się, jakbyś tu po to przyszedł? Jeśli ktoś cię znajdzie, to już po tobie. Nie wiesz tego? Jak trudno jest po prostu za mną podążać?” George warknął na Christophera, ale nie na tyle głośno, żeby zwrócić na siebie uwagę.