Rozdział 55 Inna cena
Alicia odpowiedziała z nutą arogancji, z uśmieszkiem igrającym na ustach. „Pracuję od dziewiątej do piątej. Wszystko ponad to kosztuje dodatkowo, tak jak wspomniałam wcześniej. Wszystko jest w umowie”.
Spojrzała na siedzących obok pracowników.
Michelle, wyglądając na zdziwioną, zapytała: „Naprawdę?”