Rozdział 156 Znak miłości od Daltona
Wynter spojrzała na ślad, który zostawiła na szyi Daltona i zachichotała. Już ci powiedziała, że to twoja zapłata za dzisiejsze lekarstwo. Jakie obowiązki mam?”
„ Mogę zapłacić za dzisiejsze lekarstwa.” Być może miał lekkie przeziębienie, głos Daltona brzmiał lekko chrapliwie.
Kiedy cicho się zaśmiał, jego oddech połaskotał ją w ucho. „Jeśli ponosisz odpowiedzialność, możesz mnie ugryźć w każdej chwili”.