Rozdział 151 Godny pozazdroszczenia pan Yarwood
Max nie był głupi; zdał sobie sprawę, że wciągnięto go w pułapkę. Nadymając policzki, odpowiedział: „Szef też jest dla nas miły!”
„ Och, naprawdę?” Oczy Wynter zabłysły rozczarowaniem. Miała nadzieję, że uda jej się wyciągnąć jakieś przydatne informacje, ale Max, mimo swojej gadatliwości, szybko łapał.
Max skinął głową uroczyście. „Szef nie ma żadnych wad!”