Rozdział 135 Sceptycyzm co do miejsca pobytu Wynter
„ Panie Hiltonie, to jest to miejsce” – powiedział kierowca, zatrzymując samochód na skrzyżowaniu.
Larry sceptycznie spojrzał na wąską i starą brukowaną uliczkę. Zmarszczył brwi i zapytał: „Jesteś pewien?”
Zastanawiał się, dlaczego Wynter znalazł się w takim miejscu. Obok znajdował się targ warzywny, który ożył dzięki dźwiękom targujących się ludzi.