Rozdział 438: Ukraść pierścień
Punkt widzenia Rainy
Uśmiechnęłam się triumfalnie, gdy zobaczyłam, że Charles odchodzi. Ponieważ nie nalegał na to, żeby mnie odprawić, zastanawiałam się, czy nadal mam u niego szansę. Być może nadal coś do mnie czuł.
I dopóki będę ciężej pracować, na pewno zdobędę jego miłość. Myśląc o tym, trochę się rozchmurzyłem. Wstałem i rozejrzałem się po pokoju.