Rozdział 176 Przestań pokazywać swoje białe zęby
„Zawsze jesteś związana każdego dnia, a ja nie chcę przerywać ci pracy. Poza tym to nic poważnego. Czy jesteś na mnie zła?” Podczas gdy rozmawiał z Daisy, Edward utkwił wzrok w jej zranionym ramieniu. Justin wykonał świetną robotę z bandażem, a krew szybko przestała sączyć się z rany.
Spojrzał głęboko na Justina, którego drażniła Leena, i poczuł wobec niego wdzięczność. Justin wyrósł na kogoś naprawdę wyjątkowego, a to wszystko dzięki Daisy, która była doskonałą matką. Nie był taki jak inni chłopcy w jego wieku, nierozsądny i psotny.
Daisy przypomniała sobie, jak Edward wściekle na nią krzyczał, i chociaż trochę się zdenerwowała, powiedziała: „Nie, nie jestem. Nie jestem tobą...”