Rozdział 165 Czym jest miłość
Leena spojrzała w górę ze zdziwieniem, uwięziona w jego słowach. Żadnej drugiej szansy? Planowała zyskać na czasie, ale może powinna to przemyśleć.
Popołudniowe słońce przedzierało się przez trzepoczące liście i muskało twarz Kevina. Wyglądał jeszcze bardziej olśniewająco w tym promiennym świetle słonecznym. Oparł się o drzewo w milczeniu, jego zimne oczy utkwione były w mocno zmarszczonej twarzyczce Leeny. Czekał na jej ostateczną odpowiedź.
„OK. Jeśli nie pojawię się tego dnia, moja odpowiedź brzmi nie. Ale jeśli się pojawię, możemy wziąć ślub i zyskać całą wolność, którą obiecałeś”. Leena nie była taka jak inne dziewczyny, które pragnęły szczęśliwego życia małżeńskiego. Zamiast tego pragnęła tego, o co większość ludzi nie dbałaby, a nawet by tego nie pogardziła: wolności.