Rozdział 157 Szczęśliwe zakończenie
Gdy Daisy odzyskała zmysły, zmysłowa atmosfera osiągnęła punkt kulminacyjny. Teraz było już za późno, żeby się stąd wydostać. Daisy przeklęła się w duchu: „Daisy, jesteś taką brudną, napaloną kobietą. Dlaczego zawsze kusi cię jego seksowny wygląd?”
Edwarda nie obchodziło, co myślała Daisy. Był nią całkowicie podniecony. Nie mógł się doczekać, żeby ją rozebrać. Ale kiedy sięgnął pod jej piżamę i położył ręce na jej miękkich piersiach, był zaskoczony. Daisy nie nosiła bielizny.
„Przyszłaś przygotowana” – Edward bez tchu wymamrotał jej do ucha z przebiegłym uśmiechem. „To oszczędza mi energii na ich zdejmowanie”. Pomyślał.