Rozdział 165 Pierwsze spotkanie
Była noc.
Marco siedział na swoim zwykłym miejscu przy barze i pił zrzędliwie.
Nie zwracając uwagi na podekscytowany tłum wokół niego, Marco mógł myśleć tylko o tym, co wcześniej powiedziała Loraine.
Była noc.
Marco siedział na swoim zwykłym miejscu przy barze i pił zrzędliwie.
Nie zwracając uwagi na podekscytowany tłum wokół niego, Marco mógł myśleć tylko o tym, co wcześniej powiedziała Loraine.