Rozdział 1261 Niewytłumaczalny niepokój
Patrząc jak Lexi znika w oddali, Janet nie mogła powstrzymać się od skrzywienia: „Dlaczego uciekła tak szybko?”
Obejmując ją ramieniem, Brandon delikatnie powiedział: „Jako szef nie powinieneś kazać swojej asystentce pracować po godzinach w dniu otwarcia. Wracajmy; klientka nigdzie się nie wybiera”.
Janet westchnęła, czując się bezradna, ponieważ Lexi już odeszła i nie mogła zbadać sprawy dalej. „Chyba trzeba zostawić wszystko tak jak jest. Zajmę się tym jutro”.