Rozdział 1026
Damien Garrison poprawił okulary w złotych oprawkach. Powietrze przesiąknięte było jego wrodzoną aurą szlachetności.
W jego świecie istniały tylko dwa rodzaje ludzi – ci, którzy byli mu bliscy, oraz prości chłopi.
Poza rodziną Garrison i rodziną Garcia, wszyscy pozostali byli w jego oczach równi chłopom.