Rozdział 83 Mavis podejrzewała ją (część druga)
Klepnąc Harper w dłoń, Mavis próbowała ją pocieszyć: „Nie martw się, Harper. Byłam głupia zadając takie pytanie i podejrzewając cię o udział w tym. Po prostu martwię się o inne kobiety w naszym klanie. Ty i Hailey jesteście jedynymi niezamężnymi dziewczynami i chcę po prostu zapewnić wam bezpieczeństwo i czystość”.
Harper doskonale zdawała sobie sprawę z faktu, że Hailey była bardzo ambitna. Tak więc to, co stało się z Felicją, z pewnością miałoby na nią negatywny wpływ, mniej lub bardziej. Zwykłe oficjalne klany mogłyby nie być dotknięte, gdyby chciały, aby Hailey poślubiła kogoś z ich klanu, ale rodzina cesarska z pewnością by się tym przejęła. Głównym problemem było to, czy Hailey byłaby skłonna zostać konkubiną księcia koronnego, czy nie.
„Tak, rozumiem!” Harper nie mogła powstrzymać łez, jakby ktoś ją skrzywdził. Widząc to, Mavis poczuła się jeszcze bardziej winna, że podejrzewała Harper.