Rozdział 82 Mavis podejrzewała ją (część pierwsza)
Wiek zdawał się dopaść Mavis w jednej chwili. Na twarzy Harper pojawił się wyraz przeprosin, gdy to zauważyła. Ale w mgnieniu oka udało jej się pozbierać i zachowywać, jakby nic się nie stało.
„Co więc zrobimy z Felicią?” zapytała Mavis.
„Ojcze, proszę, błagam cię! Proszę, pomóż mi! Nigdy więcej tego nie zrobię! Przysięgam, że nigdy więcej tego nie zrobię!” Felicia krzyczała ze strachu, czołgając się w stronę Charlesa i obejmując go ramionami. Martwiła się, że Kate może przyjść do rezydencji Klanu Chu i znów wyładować na niej swój gniew.