Rozdział 125. Teraźniejszość (część druga)
Harper po prostu skinęła głową na znak zgody, wskazując, że ona również wiedziała, jaką osobą była Nicole. Gdyby było inaczej, nie zawracałaby sobie głowy próbami ich ze sobą zestawiać. Z osobą taką jak Nicole, która dba o wszystko w rezydencji Klanu Chu, zarówno Charles, jak i Hailey nie mogliby robić wszystkiego według własnego widzimisię.
Charles i Nicole mieli wspaniałą ceremonię zaślubin. Cesarz, wraz z wieloma innymi członkami cesarstwa, wysłał wiele prezentów ślubnych do rezydencji klanu Chu. Nawet Allen osobiście przybył, aby pogratulować Nicole ceremonii zaślubin.
Tymczasem Carlson zakradł się na podwórko, żeby spotkać się z Harper. „Hej, Harper.”