Rozdział 6 Szał
Nagle moja głowa została gwałtownie odrzucona do tyłu, chociaż się odwróciłam. W następnej chwili spojrzałam Juliusowi w oczy.
Mężczyzna patrzył na mnie z całkowitą pogardą. „Spójrz na mnie! Chcę, żebyś również poczuła, jak to jest widzieć swojego męża w intymnej sytuacji z kimś innym! Jeśli odważysz się zamknąć oczy, rozbiorę cię do naga!” W tym momencie w mojej głowie zaświeciła się żarówka, gdy dotarło do mnie, co się stało.
Więc to wszystko dlatego, że nie byłam dziewicą, co? Z tego powodu nie tylko gardzi moim ciałem, ale także trzyma kochankę, żeby się na mnie zemścić? A teraz, kiedy wiem o jego niewierności, postanowił, że będę świadkiem tego na własne oczy, żeby mnie upokorzyć, żebym również mogła podzielić się jego upokorzeniem?
Kiedy doszedłem do tego wniosku, byłem całkowicie załamany. Mój umysł stał się pusty, a dwie postacie przede mną stały się niewyraźne.
Jak bardzo mnie nienawidzi i brzydzi, że posunął się tak daleko?
Nigdy nie czułam takiej nienawiści, jak w tamtym momencie. Chociaż byłam owinięta jak mumia i nie mogłam się ruszyć, moje nogi były wolne. Bez ani krztyny wahania kopnęłam Juliusa, który wciąż tłoczył, mocno. Łup!
Jak się spodziewano, spadł prosto z łóżka. Wtedy kobieta krzyknęła ze strachu, być może martwiąc się o niego.
Mój gniew był tak wielki, że odwróciłam się i zacisnęłam zęby na nagim ramieniu kobiety jak szalona. Nie obchodziło mnie, jak sobie poradzę z następstwami tego maniakalnego epizodu. W tym momencie wiedziałam tylko, że mam już dość. i chciałam, żeby wszystko się skończyło. Gdy zatopiłam zęby w jej miękkim ciele, w całym pokoju natychmiast rozległ się rozdzierający uszy krzyk agonii.
„Czy ty, kurwa, straciłeś rozum? Puść mnie! Boli jak cholera, wiesz?” Kobieta uderzyła mnie w twarz, ale mogłem to wytrzymać tylko dlatego, że moje ręce były unieruchomione.
Włożyła w policzek mnóstwo siły, bo nawet w uszach zaczęło mi brzęczeć. Mimo to nie chciałem poluzować uścisku. Nawet gdy poczułem ślady krwi, pozostałem stanowczy.
Następnie kobieta zaczęła zawodzić. W tym samym czasie ktoś mocno chwycił mnie za włosy i szarpnął do tyłu, zmuszając mnie do puszczenia jej. Z mojej głowy promieniował tak przeszywający ból, że przez chwilę myślałem, że wyrwała mi wszystkie włosy. Gdybym dzisiaj nie spotkał fałszywego Juliusa, to znaczy... że to jest prawdziwy Julius Keaton, a ja w ogóle go nie znałem! Zaraz po tym zapłaciłem cenę za swoją wcześniejszą impulsywność.
Wykręcałam się dziko, żeby Julius nie mógł mnie zmusić, ale uderzył mnie kilka razy. Zobaczyłam gwiazdy na jego ciosie i zakręciło mi się w głowie. Co gorsza, czułam nawet krew sączącą się z kącika moich ust.
Siła kobiety nie była równa mężczyźnie, a tym bardziej temu, który był teraz wściekłym psem, który stracił wszelką racjonalność. Właśnie wtedy, gdy miał mnie zgwałcić. Podniosłam głowę i uderzyłam nią o jego, dając z siebie wszystko. W końcu nie miałam już nic do stracenia. „Ach!”
Gdy wyczerpałam ostatnie resztki mojej siły, usłyszałam pełen agonii krzyk Juliusa. Zaciskając dłoń na oku z bólu, stoczył się z łóżka.
Uśmiechając się z krwią w kąciku ust, odwróciłem się i z przerażeniem spojrzałem na kobietę, która teraz trzęsła się ze strachu obok.