Rozdział 128 „Znalazłem dobrą dziewczynę”
Adwokat Lu Jingliego wziął kieliszek wina i upił łyk. Gdy odstawił kieliszek, Lu Jingli sam wybierał sobie wino.
„Rozważ sprawę na swoją korzyść. Weź akt ślubu i trzymaj go bezpiecznie” – oświadczył, naciągając krawat i poprawiając go.
„Jak szybko Derek? Chcę ją trzymać w ramionach i ogłosić moją kobietą” – zażądała Lu Jingli.