Rozdział 468
Połączenie trwało dość długo, a gdy w końcu się udało, w słuchawce rozległ się zmodyfikowany męski głos. „Halo—”
„ Przepraszam, że przeszkadzam ci tak późno, Kingu”. Choć Thomas był kimś, kto już tu był, mimo wszystko zachowywał wyjątkową ostrożność w kontaktach z osobą, z którą rozmawiał przez telefon. „To ja, Thomas Nichols. Mam coś, o co chciałbym cię poprosić o pomoc”.
Mężczyzna okrzyknięty „Królem” nie odpowiedział od razu, tylko spokojnie czekał, aż Thomas przedstawi swoją sprawę.