Rozdział 453
Gdy Natalie opuściła głowę, zobaczyła, że młodsze rodzeństwo patrzy na nią z niepokojem. „Franklin? Sophia?”
Natychmiast poczuła gulę w gardle. Gdyby moje dzieci gdzieś żyły, prawdopodobnie byłyby tak urocze jak te dwie. Ale wiem, że to bardzo mało prawdopodobne.
Franklin zaniepokoił się jeszcze bardziej, gdy zauważył łzy spływające po policzkach Natalie. „Proszę, nie płacz. Czy ktoś cię prześladował?”