Rozdział 555 Ochłodzenie
„Wiem. Zrozumiałem swój błąd. To się nie powtórzy”.
W głosie Damiana można było wyczuć rozpaczliwą prośbę, w jego słowach pobrzmiewał namacalny strach przed utratą Caroline.
„Proszę, nie bądź taka. Chcę tylko, żebyś się nad tym zastanowiła, a nie rozstawała. Rozluźnij uścisk. Trzymasz mnie tak mocno, że trudno mi oddychać” – wyraziła gorzko Caroline.