Rozdział 397 Postęp
Damian parsknął śmiechem: „Gdybym nie był bezwstydny, jak mógłbym sprawić, żeby ktoś mnie tak lubił?”
Caroline zaczynała dostrzegać, jak bezwstydny jest Damian i tylko przewróciła oczami.
Ale jego słowa zdołały także napełnić ją ciepłem.