Rozdział 84 Ostatni w osiągnięciach akademickich
Następnego dnia słońce ładnie świeciło. Zanim Wynter wstał, na zewnątrz kliniki panowała ożywiona atmosfera.
Wolf przyszedł dwa razy i zaczął gestykulować w stronę jej łóżka.
Nawet nie otworzyła oczu, dopóki Margaret nie zawołała: „Wynter, dziś jest czwartek. Dlaczego nie poszłaś do szkoły?”