Rozdział 66 Ona sadzi zioło Zenith
Yvette ugryzła się w lewe wargi i pokręciła głową. „To nie wina Wynter, że nie potrafiła tego zaakceptować. W końcu Yatesowie nagle zmienili zdanie”.
Jej słowa mogły wydawać się nieszkodliwe, ale sugerowały, że Wynter nęka Yatesów.
Charlie zmarszczył brwi. „Yve, nie bój się i po prostu powiedz to na głos. Ona nie będzie mogła cię dręczyć, skoro tu jesteśmy!”