Rozdział 118 Jej połączenia
Wolf miał wiele sekretów. Na przykład, miał wyjątkowy węch. Potrafił wyczuć zapachy, których ludzie normalnie nie wyczuwają. Jeśli Wolf powiedział, że coś źle pachnie, musiało to mieć coś wspólnego z trucizną.
Wynter bezmyślnie postukała w statyw. Rozważała, czy powiedzieć Daltonowi, że ziołowy zapach w jego gabinecie pachniał dokładnie tak samo jak zapach Naomi. Myśl ta na chwilę przemknęła jej przez myśl.
Margaret zawołała do niej: „Wynter, czy to, co powiedziała Susan, jest prawdą? Czy nasza Klinika Empatii stała się sławna?”