Rozdział 112 Wieloryb
„ Klinika Empatii. Ok. Zapamiętam to!” Kobieta szybko się rozłączyła. Powtórzyła sobie. „Najpierw zadzwoń na policję, a potem zdobądź dowody…”
Czas płynął powoli. Widzowie na żywo byli coraz bardziej niespokojni.
„ Czy ktoś może mi powiedzieć, co się dzieje?”