Rozdział 1153 Jednostronny
„Zaśmiej się jeszcze raz, a wylecisz z tego samochodu” – ryknął Marlon. Jego głos nabrał chrapliwej nuty, przez co Luca natychmiast się zamknął.
Atmosfera w samochodzie stała się napięta. Laurie wyglądała na zupełnie nieświadomą, nieświadomą, że to ona była przyczyną niezręczności.
Ona po prostu była sobą i mówiła to, co myślała.