Rozdział 1427 Moja osoba
Rowland był przeszczęśliwy i podszedł do Raymonda z pochlebnym uśmiechem. „Trochę tu ciemno. Myślałem, że się pomyliłem, ale to naprawdę ty! Jesteś tu również na kolację?”
Raymond spojrzał na Rowlanda zimnym wzrokiem.
Po chwili ciszy zapytał: „Kim jesteś?”